|
Mali misjonarze w Gwizdowie po raz piętnasty
Wszyscy domowym, prostym sposobem przygotowali sobie odpowiednie stroje. Już w czasie świąt Bożego Narodzenia otrzymali odpowiednie teksty przypominające o prawdzie Bożego Narodzenia i potrzebie wspierania misji, bo ciągle jeszcze miliony ludzi nie znają Chrystusa i Jego Ewangelii. Zjednoczyła ich wielka radość i pragnienie, aby swoim trudem pomóc misjom. W każdej grupie występowało pięć osób: Maryja z figurką Dzieciątka i Józef, Król, Pastuszek i Dziewczynka. Nieśli ze sobą odpowiednio zabezpieczoną skarbonkę, do której zbierali ofiary na Misje. Najpierw wszyscy, już w strojach kolędniczych, w pełni uczestniczyli we Mszy św. na sumie. Po Komunii św., przed rozesłaniem wiernych, odmówiłem nad nimi specjalną modlitwę błogosławieństwa i uroczyście posłałem ich do poszczególnych rejonów parafii z radosną nowiną o Bożym Narodzeniu. Wszystkie grupy rozpoczęły swoje apostolskie wędrowanie na plebani. Po wejściu odśpiewali kolędę: „Wśród nocnej ciszy” i odegrali swoje role. Po otrzymaniu należnej „kolędy misyjnej” do skarbonek, poszli ze śpiewem kolędy: „Pójdźmy wszyscy do stajenki”, - każda grupa do swojego rejonu. Zaś wieczorem tego dnia powrócili na plebanię, jak kiedyś uczniowie Pana Jezusa z pracy apostolskiej, szczęśliwi, choć trochę zmęczeni i zmarznięci, z niemałym owocem - sporym jak na naszą parafię groszem - zebranym na misje. Bowiem ludzie im bardziej sami doświadczają niedostatku, tym chętniej dzielą się z innymi, bardziej potrzebującymi. Bo większa jest radość z dawania niż z brania. Przy tej okazji, bardzo serdecznie dziękuję wszystkim dzieciom i młodzieży z naszej parafii, którzy tak ofiarnie kolędowali na rzecz misji i życzę im, aby nadal byli tak zaangażowani w sprawy Kościoła. Bóg Wam zapłać! Ks. Szymon Nosal
|